Grudziądz Portal miejski

Grudziądz

Grudziądz

Ludzie grudziądzkiej Solidarności

Benedykt Zawada (ur. 24.04.1949 r.) – były pracownik Pomorskiej Odlewni i Emalierni, członek NSZZ „Solidarność” od chwili rejestracji związku. Po latach wspomina:

13 grudnia 1981 roku, o godzinie 24.00, mój dom otoczyli czterej mężczyźni w cywilnych ubraniach i domagali się rozmowy ze mną. Nie chciałem otworzyć drzwi, więc jej wyważyli. Oddaliłem się piwnicą zostawiając rodzinę pod opieką szwagrów.

W dniu 14 grudnia, po szarpaninie z trzema strażnikami, Benedykt Zawada udał się na halę produkcyjną w swoim zakładzie, gdzie ogłosił strajk włoski. Po upływie godziny został aresztowany. Następnie skazano go na karę półtora roku pozbawienia wolności, którą odbywał w Grudziądzu, Koronowie i Potulicach wraz ze stoczniowcami. Zrehabilitowany już w wolnej Polsce, w roku 1990.

Stanisław Wajsgerber (ur. 27.09.1957 r.) – prawnik, internowany w Potulicach i Strzebielinku. Z tamtych czasów zachował wiele smutnych wspomnień. Jak wielu mu podobnych, także i on podczas internowania dochował wierności zasadom, dla których powstała NSZZ „Solidarność”, wierności tym cenniejszej, że okazanej w godzinie próby:

Po spisaniu otwierają w drugim końcu bramy drzwi prowadzące do wnętrza obozu. Wychodzimy. Otaczają nas klawisze z psami, karabinami i krótkofalówkami. Każą ustawić się w dwuszeregu. Ustawiamy się. Staram się być blisko ojca, by ewentualnie siedzieć razem. Rozglądam się. Widzę na dachu pomieszczeń, z których przed chwilą wyszliśmy, zasieki z drutu kolczastego.

Dzisiaj nie zawsze potrafimy sobie wyobrazić to brutalne zderzenie z prawdziwym obliczem komunistycznego autorytaryzmu, a przecież w tamtych dniach było ono codziennym doświadczeniem wielu osób. Na stan wojenny dość często spoglądamy przez pryzmat wiedzy historycznej zaczerpniętej z książek i artykułów, filmów, wywiadów i wspomnień. Czy tego rodzaju znajomość faktów wystarcza jednak, by zrozumieć, co naprawdę czuli i myśleli uczestnicy tamtych zdarzeń:

Gorączkowo szukam w myśli skojarzenia ze słowem „internowanie”. Dochodzę do wniosku, że nasz system prawny nie zna takiej instytucji, a internowanie we właściwym słowa tego znaczeniu to zatrzymanie przez obce państwo. Mrozi mi krew w żyłach – pewnie będziemy odesłani do ZSRR i tu następne pytanie: czy oni wkroczyli do Polski?

Zygmunt Raba (ur. 28.04.1936 r.) – to grudziądzki działacz sportowy i społeczny, zawodowo związany z Fabryką Maszyn Rolniczych UNIA, gdzie był współzałożycielem i wiceprzewodniczącym NSZZ „Solidarność”. Był członkiem prezydium Krajowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. W sierpniu 1980 r. był współorganizatorem strajku w Fabryce Maszyn Rolniczych Agromet-Unia w Grudziądzu. W latach 1980-1981 był członkiem zakładowego komitetu strajkowego oraz członkiem prezydium MKZ i delegatem na I i II Wojewódzki Zjazd Solidarności. W czasie stanu wojennego był internowany w Zakładzie Odosobnienia w Potulicach.

Piastował funkcję wiceprzewodniczącego związanej z „Solidarnością” Społecznej Rady Sportu, która działała w latach 1980-1981. Od wiele lat jest sędzią sportowym, a także – od 1977 roku - sędzią klasy międzynarodowej Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Po dziś dzień posiada tę klasę jako jedyny w Grudziądzu. Był wiceprezesem ds. sędziowskich w Okręgowym Związku Lekkiej Atletyki w Grudziądzu. Był sędzią głównym i kierownikiem zawodów mityngów, które po tragicznej śmierci Bronisława Malinowskiego zostały przekształcone w poświęcone mu Memoriały. Podobne funkcje piastował przy organizacji Biegów Pamięci im. Bronisława Malinowskiego. Był też inicjatorem i koordynatorem budowy pomnika upamiętniającego tego wybitnego lekkoatletę na grudziądzkim Stadionie. Innym pomnikiem, który grudziądzanie mu zawdzięczają, jest pomnik ks. Zdzisława Peszkowskiego, będącego m.in. kapelanem rodzin katyńskich i absolwentem CWK. To on zbierał fundusze na budowę tego pomnika, nadzorował ją i koordynował wykonanie. Odsłonięcie pomnika miało miejsce 17 września 2012 roku.

Odnosił wiele sukcesów sportowych. Jako weteran, w wieku 45 lat, podczas Mistrzostw Świata w Budapeszcie zdobył srebrny medal w biegu na 800 metrów. Uczestniczył w zjeździe założycielskim Polskiego Związku Weteranów Lekkiej Atletyki w Toruniu i w latach 1990-94 był wiceprezesem tego Związku ds. sędziowskich.

Życiorys Zygmunta Raby to jedyne w swoim rodzaju świadectwo ludzkiej godności i patriotyzmu. Ideom, którymi żył w trudnych czasach komunizmu, jest wierny i dzisiaj. Mimo sędziwego wieku aktywnie uczestniczy we wszystkich niemal miejskich uroczystościach patriotycznych, podczas których przez ponad 20 lat jako chorąży nosił sztandar Związku Solidarności Polskich Kombatantów. Obecnie jest członkiem asysty sztandaru. Był też aktywnym samorządowcem – radnym Rady Miejskiej Grudziądza pierwszej kadencji (1990-1994) oraz radnym Sejmiku Wojewódzkiego. W tamtym czasie odegrał znaczącą rolę w powstaniu Oddziału Dziecięcego grudziądzkiego Szpitala, dzięki czemu budowa tej lecznicy mogła być kontynuowana. To jemu pracownicy „Unii” zawdzięczali w latach 90. ocalenie wielu miejsc pracy, gdyż będąc tam specjalistą ds. organizacji produkcji opracował plan uratowania tego zakładu przed całkowitą likwidacją. Pokazuje to, że zaangażowanie ludzi „Solidarności” to nie tylko stan wojenny i czasy sprzed 1989 roku. Walka o ideały i służba wartościom potrzebne są w każdej epoce i w każdych czasach.

Otrzymał wiele odznaczeń państwowych. Jako pierwszy w województwie kujawsko-pomorskim odznaczony został Krzyżem Wolności i Solidarności (2011). Prezydent RP nadał mu również Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2012). Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych nadał panu Rabie medal „Pro Patria” (2012), a Związek Solidarności Polskich Kombatantów wyróżnił go nadaniem Krzyża „Semper Fidelis”za udział w walce o wolną i niepodległą Polskę (2007). Prezydent RP nadał mu też Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości (2020). Otrzymał odznakę honorową działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych: „Za zasługi dla niepodległości 1956-1989” (2016).

Działa też w Światowym Związku Armii Krajowej, w związku z czym otrzymał medal za zasługi dla tego związku (2007). Z dniem 19 czerwca 2019 roku został mianowany przez Prezydenta RP na stopień podporucznika. Stopień ten otrzymał „wykazawszy zalety właściwe powołaniu oficera oraz zdolności do spełniania obowiązków nadanego stopnia oficerskiego i gotowość poświęcenia wszystkiego ku dobru i chwale Ojczyzny” (jak wynika z treści uzasadnienia).

Jerzy Przybylski (ur. 6.04.1952 r.) – to kolejna z ikon grudziądzkiej „S”, rozpracowywany przez służby PRL, kierował  strajkiem okupacyjnym w PZUO „Warma” (od 27.08.1980 r. jako przewodniczący komitetu strajkowego), od 1.09.1980 r. jako V-ce przewodniczący Regionalnego Komitetu Założycielskiego w Toruniu podpisał razem z Edwardem Strzyżewskim porozumienie z wojewodą toruńskim, od 12.09.1980r. przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego „Solidarności” w Grudziądzu, członek Tymczasowej Krajowej Komisji Porozumiewawczej w Gdańsku ,I Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w PZUO ‘Warma”, Przewodniczący MKZ Grudziądz, V-ce przewodniczący Zarządu Regionu Toruńskiego , delegat na I Zjazd Krajowy, w stanie wojennym internowany w Potulicach, Strzebielinku i Kwidzynie, po internowaniu działacz podziemnej „Solidarności”, członek prezydium RKK w Toruniu, współzałożyciel Społecznego Stowarzyszenia Obrony Praw Człowieka w Toruniu  . Po stanie wojennym kierował odtwarzaniem struktur ‘Solidarności”  PZUO „Warma”  i MKZ w Grudziądzu. Przedmiotem zainteresowania komunistycznych władz pozostawał aż do czasów schyłku PRL, należał też do opozycyjnego „Klubu Niezależnej Myśli Politycznej”. Ten ostatni element jego biografii dobrze ilustruje tezę, która przewija się w wielu wypowiedziach ludzi dawnej „S”. W tamtej walce nie chodziło wyłącznie o zaspokojenie doraźnych interesów pracowniczych, to było coś znacznie większego, walczono bowiem o godność i prawa człowieka. Już wtedy „Solidarność” nie była wyłącznie związkiem zawodowym. Była ruchem , który przenikał wszystkie sfery społecznej aktywności człowieka.  To środowisko dość często przyciągało ludzi o otwartych umysłach, obdarzonych przy tym zdolnością inicjowania zmian.

Edmund Zadrożyński to prawdziwy człowiek legenda, symbol grudziądzkiej opozycji demokratycznej, twarz „Solidarności” i sumienie Grudziądza. Początkowo znany jako ślusarz z Pomorskiej Odlewni i Emalierni, gdzie pracował przez 23 lata i gdzie od 1971 roku pełnił rolę związkowego męża zaufania, z czasem okazał się pierwszym spośród tych, którzy u schyłku PRL przypomnieli „władzy ludowej” o godności pracowniczej. Urodzony w 1931 r., pod koniec lat 70. zajmował się zbiórką pieniędzy na rzecz rodzin osób represjonowanych przez zwalnianie z pracy. Organizując akcje pisania listów w ich obronie wyrósł na niekwestionowanego lidera niezależnego ruchu pracowniczego. Jego historia jest wręcz podręcznikowym przykładem metod, którymi posługiwały się służby PRL w walce z opozycją. W tym miejscu warto poczynić zastrzeżenie, że pod pojęciem „opozycji” w realiach PRL nie należy rozumieć wyłonionej w drodze demokratycznych wyborów parlamentarnej reprezentacji mniejszości, lecz grupę ludzi domagających się poszanowania elementarnych praw. W 1979 r. pod fałszywym zarzutem Edmund Zadrożyński został skazany na karę pozbawienia wolności. Prawdziwym powodem jego uwięzienia była jednak, prócz pomocy dla zwalnianych z pracy robotników, współpraca z Komitetem Obrony Robotników oraz to, że jako redaktor „Robotnika” inicjował zbiorowe wystąpienia grudziądzan i czynnie występował w obronie prześladowanych. Odzyskanie wolności zawdzięczał Porozumieniom Sierpniowym. Jego nazwisko zostało wymienione w 4. z 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, sformułowanych w Stoczni Gdańskiej w nocy z 16 na 17 sierpnia 1980 roku. Wspomniany tutaj postulat zawierał żądanie zwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Zadrożyński był internowany w stanie wojennym. Zmarł wkrótce po zwolnieniu z obozu internowania w listopadzie 1982 r. Obecnie, na grudziądzkim Skwerze Solidarności, znajduje się poświęcona mu tablica.

Janusz Bucholc – urodził się w 1942 roku. W latach 1964-1978 był pracownikiem Gdańskiej Stoczni Remontowej, a od 1978 do 1982 roku Pomorskich Zakładów Urządzeń Okrętowych Warma w Grudziądzu. Zanim zapisał się w annałach grudziądzkiej „S” miał już za sobą ważny epizod opozycyjny, mianowicie udział w wydarzeniach grudnia’70. Zdobyte wówczas doświadczenie z pewnością okazało się przydatne przy współorganizacji strajku w PZUO w Grudziądzu w sierpniu roku 1980. Kolejne miesiące upłynęły pod znakiem silnego zaangażowania opozycyjnego. To wszystko stało się przyczyną, dla której 13 grudnia 1981 roku Janusz Bucholc został internowany w Ośrodku Odosobnienia w Potulicach. Po zwolnieniu z pracy przeszedł na rentę. Nie zakończyło to jego związkowej aktywności. Warto wspomnieć, że był m.in. współzałożycielem, redaktorem i drukarzem podziemnego pisma „Iskra” oraz zajmował się kolportażem opozycyjnych materiałów. Działalności związkowej nie zaniechał i w wolnej Polsce. Koniec komunizmu nie oznaczał przecież spełnienia wszystkich ideałów „Solidarności”. Walka o poszanowanie praw pracowniczych i ludzkiej godności trwała nadal. Za liczne dokonania został wyróżniony odznaką Zasłużony Działacz Kultury oraz odznaczony Krzyżem Semper Fidelis. Odszedł w 2005 roku.

Witold Kraśniewski – przyszedł na świat w 1935 roku. Ekonomista i działacz sportowy. Na początku lat 80. organizował struktury NSZZ „Solidarność” w WSS „Społem” oraz był działaczem Konfederacji Polski Niepodległej. Po okresie internowania w Potulicach nadal bardzo aktywny (był m.in. członkiem Tajnego Prezydium grudziądzkiej „Solidarności”). Dwukrotnie karany za demonstracyjne noszenie znaczka „Solidarności”: aresztem i grzywną. To właśnie jego mieszkanie było miejscem spotkań Klubu Niezależnej Myśli Politycznej. Jego polityczna aktywność nie ustała wraz z końcem komunizmu. Zaangażowany w proces demokratycznych przemian był m. in. współzałożycielem grudziądzkiego ROAD oraz przewodniczącym tutejszej Unii Demokratycznej. W wolnej Polsce był też wieloletnim działaczem samorządowym. W latach 1990-1994 piastował funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Grudziądza. Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. Umarł w 2020 roku.

Ewa Czarnecka – urodzona w 1951 roku, zatrudniona w Centrum Kształcenia Ustawicznego jako nauczycielka historii. Była bardzo zaangażowana w działalność opozycyjną i z tego powodu poddawana licznym represjom. Znana jako współredaktorka Biuletynu Informacyjnego „Iskra”, sekretarz Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Nauczycieli i Pracowników Oświaty i Wychowania oraz członek Prezydium Tymczasowej Miejskiej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność”. W związku z ostatnią z wymienionych funkcji zajmowała się koordynacją akcji protestacyjnych w Grudziądzu i okolicach. W 1982 roku zaangażowała się w działania Rejonowego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności, Zwolnionym z Pracy i ich Rodzinom, który powstał przy kościele farnym Św. Mikołaja w Grudziądzu. Zasłużona postać opozycji demokratycznej. W wolnej Polsce odznaczona Krzyżem Wolności i Solidarności.

Józef Ziemer (ur. 11.09.1956 r.) zasłużony działacz NSZZ „Solidarność”. W 1980 roku był uczestnikiem strajku w Pomorskich Zakładach Urządzeń Okrętowych „Warma”. W zakładzie tym był również członkiem Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” oraz sekretarzem tej Komisji. Współpracował z redakcją „Wolnego Słowa”- organu prasowego toruńskiego regionu NSZZ „Solidarność”. Akredytowany na I Zjeździe 'Solidarności'. Józef Ziemer podzielił los wielu ludzi „Solidarności” i z nastaniem stanu wojennego znalazł się w więzieniu. W okresie od 28 grudnia 1981 roku do 19 marca 1982 roku był internowany w Potulicach, a w okresie od 12 maja 1982 roku do 27 lipca 1982 roku w Strzebielinku. Po wyjściu na wolność podjął współpracę z redakcją podziemnego pisma  „Iskra”, które ukazywało się w Grudziądzu staraniem podziemnych struktur „S”. Oprócz pozbawienia wolności – podobnie jak inni działacze – był wielokrotnie zatrzymywany przez SB, w mieszkaniu miały miejsce liczne rewizje. Taka była cena, którą ludzie dawnej „S” wielokrotnie musieli płacić za głośne domaganie się godziwych warunków życia oraz przestrzegania przez władzę obowiązującego w Polsce prawa. Po upadku systemu tzw. demokracji ludowej i ustrojowej transformacji naszego kraju, w wolnej już Polsce dostrzeżono i doceniono poświęcenie, odwagę i patriotyzm, które zaprowadziły J. Ziemera za więzienne kraty. Wśród wielu nadanych mu odznaczeń i wyróżnień on sam za najważniejsze uznaje te, które otrzymał od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Należy tu wymienić: Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Solidarności oraz Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości. Przysługuje mu też status działacza opozycji demokratycznej i osoby represjonowanej ze względów politycznych, potwierdzony przez Prezesa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Data dodania 30 listopada 2021

Data edycji 01 marca 2022

Newsletter

Bądź na bieżąco z Grudziądzem i zapisz się do Newslettera

Newsletter

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.